Witajcie
Święta tuż tuż, a sklepy kuszą nas wielkimi promocjami,
obniżkami, oraz pięknym świątecznym wystrojem. Według statystyk Polacy wydadzą na święta
około 24 miliardów złotych, dlatego wszystkie sklepy się do tego przygotowały,
co zresztą zrozumiałe. No, ale od lat zadajemy sobie jedno i to samo pytanie.
Co kupić rodzicom pod choinkę? Postaram się pomóc w tym ciężkim dla co
poniektórych wyborem.
Prezent dla taty, to dość interesująca sprawa. Oczywiście nie można tutaj kategoryzować, ale postaram się podrzucić kilka ciekawych pomysłów, które ja sam stosuję.
Prezent dla taty, musi być praktyczny, nie może to być
pierdoła, którą będzie mógł tylko oglądać, gdyż po 2 dniach zapomni o jej istnieniu(skarpetki
to też zły pomysł.. :-) ). Dlatego
według mnie wszelkie albumy z samochodami, motorami, odpadają (wiem z
doświadczenia), tak samo jak książki i filmy na DVD. W miarę przystępnie
cenowym pomysłem będzie kupno nowego portfela, skrzynki na narzędzia, futerału
na okulary (jeżeli nosi okulary). W kategorii droższych prezentów można już pomyśleć
dużo bardziej praktycznie. Większość facetów to duże dzieci, którzy lubią
gadżety. Jeżeli Wasz tata ma około 40 lat, to można mu kupić np. konsole do
gier, zabawa dla całej rodziny, a i młodsi skorzystają. Dobrym pomysłem jest
zakupienie nowego radia do samochodu, czy nowych alu-felg.
Podsumowując, prezent nie może być do oglądania, a do
używania i to takiego, które daje efekt.
Mieliśmy prezent dla taty, to teraz trzeba coś dla naszych
kochanych mam. Tutaj mam problem, bo najlepiej chyba co lubią nasze mamy,
wiedzą ich córki, a synowie nawet nie wiedzą z jakich perfum ich mama korzysta.
Dlatego dla męskiej części, nie polecam kupna perfum, oraz żadnych kosmetyków.
Tutaj polecałbym dobrą książkę, najlepiej o podróżach ( Martyna Wojciechowska
pisze ciekawe i w przystępnej cenie), płytę z muzyką, a dla osób z większym
budżetem, to proponowałbym zegarek, bo jak wiemy kobieta nie używa jednego zegarka,
tylko ma go jak pasuje do ubrania. Pobyt w SPA na pewno ucieszy nasze mamy, a
można to też połączyć z wycieczką w jakieś ładne miejsce z osobą towarzyszącą (
przy odrobinie szczęścia, będziemy mogli pozbyć się rodziców na kilka dni z
domu! ).
Reasumując, dla facetów, którzy chcą kupić coś swojej mamie,
nie polecam zabieranie się za kupno kosmetyków, ubrań, czy czegokolwiek
związanego z modom. Gadżety też są kiepskim wyborem.
Dobór odpowiednich prezentów to nie jest łatwa sprawa, ale
to nie jest najważniejsze. Liczy się gest, pamięć i spędzenie czasu z bliskimi,
bo święta to nie pokaz mody, tylko czas miłości i rozmów. Nie radzę także, kupować teraz już niczego przez internet, gdyż możemy się nie miło rozczarować, gdy nie dostaniemy naszego prezentu przed gwiazdką. Pamiętajcie o tym, że
dla naszych rodziców nawet długopis będzie miłym prezentem, jeżeli będzie od
serca!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz