Witajcie,
Minęło już kilka dni od ostatniego posta na naszym blogu,
ale postaramy się teraz wrzucać coś coraz częściej. Potrzebowaliśmy kilka dni
na aklimatyzację, oraz zapoznanie się z naszą pracą.
Jako, że nasz wyjazd polega w głównej mierze na pracy,
opisze Wam teraz jak wygląda nasz zwykły roboczy dzień. Praca w przedszkolu to
sprawa ciężka. Nasz 6 - godzinny dzień pracy zaczyna się o 8:00, a kończy o
14;00. Chociaż, tak na prawdę my startujemy już o 6:30 wraz z budzikiem ;-)
Około godzinny 7:30 wyjeżdżamy na rowerach do pobliskiej
miejscowości, co zajmuje nam około 25 minut. Nasi podopieczni schodzą się mniej więcej do
godziny 8:45. Następnie stali pracownicy zbierają swoje grupy i urządzają im
wspólne gry, które mają na celu to by każdy z dzieciaków opowiedział swój
dzień, oraz to by poznać się lepiej z nowymi dzieciakami, które ciągle dochodzą.
Potem udajemy się na zewnątrz do specjalnego placu zabaw, którego w Polsce
raczej nie znajdziecie. Jest tam wszystko co małe dziecko może sobie tylko
wymarzyć, koparki, rowery, huśtawki, zjeżdżalnie, piasek i wiele innych
sprawiają, że dzieciaki mogą się wyszaleć na cały dzień. Naszym zadaniem tutaj
jest pilnowanie ich, oraz w miarę możliwości zabawa z nimi. Po godzinie 12:00,
dzieciaki mają ciepły posiłek. Zbierają się w jadalni by zjeść, a my musimy
pomóc im nałożyć jedzenie na talerz, oraz pilnować by nie odeszły od stołu do
póki wszyscy nie zjedzą. Po posiłku sprzątamy porozrzucane wszędzie jedzenie, a
następnie wracamy do zabawy z dzieciakami. Zależenie od dnia, jest to albo zabawa
artystyczna, lub po prostu układanie puzzli, granie w chińczyka czy inne gry.
Całe przedszkole jest świetnie wyposażone. Są pokoje dla
chłopaków i dziewczynek, pokój dla kreatywnie uzdolnionych w którym można robić
różne ciekawe artystyczne rzeczy. Jak wspominałem znajduje się tutaj plac
zabaw, a w razie deszczu dzieciaki mają do dyspozycji sale gimnastyczną, która
jest bardziej nowoczesna niż niektóre hale sportowe u nas w mieście.
Sama zabawa z dziećmi nie należy do łatwych. Jak to dzieci,
mają mnóstwo pomysłów i nie zawsze uważają, że nasze pomysły są fajne. Zasypią
naszą dziurę w piasku, tylko po to by wykopać kolejną tuż obok, no ale taki to
już urok przedszkolaków. Najbardziej zapadało nam w pamięć słowo "shau mal",
gdyż wszyscy chcą nam pokazać wszystko, także to słowo słyszymy dziennie
tysiące razy.
Na zakończenie dodam, że praca w przedszkolu może wiele
nauczyć nas samych. Nie jest nam łatwo, dlatego musimy powiedzieć, że praca
przedszkolanki to bardzo trudne i odpowiedzialne zajęcie. My sami po obecnych
doświadczeniach nie chcielibyśmy pracować w przedszkolu. Chociaż zachęcamy do
odbycia praktyk w tym dziale, ponieważ są ciekawe i mogą być dla wielu frajdą
bądź zakończyć się po pracy bólem głowy :)
Pozdrawiamy Was ze słonecznych klimatów nad Morzem
Północnym.
P.S Dodane zdjęcie jest z dzisiejszego spaceru wśród łąk i
pastwisk ;p Czyli inaczej mówiąc zachód słońca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz