wtorek, 30 lipca 2013

Hmm.. przygotowania!?


Cześć,
"Popijając herbatkę rumiankową ;)".... Przyszła mi na myśl sprawa związana z podróżą.. Bliżej, z przygotowaniami do niej.
W zasadzie nie chciałam się jakoś bardzo nad nią rozwodzić. Ale, sam fakt przygotowań i zabrania ze sobą wszystkich rzeczy nie jest taki łatwy. Można go przyrównać w pewnym stopniu do.. przeprowadzki   (żartując oczywiście).
Za kilka dni wyjeżdżamy nad Morze Północne, a więc stwierdziłam, że wypadałoby napisać jakiś "krótki" pościk. Same przygotowania są w miarę do zrealizowania, ale nie wiem jak inni to mają w zwyczaju, ja natomiast staram się zapisać sobie najpotrzebniejsze rzeczy `na kartce`, które chciałabym ze sobą zabrać, jednak istnieje szansa, że ich zapomnę (np. długopis czy aparat fotograficzny)
Dzisiaj doszłam do wniosku, że najwygodniej i najbezpieczniej byłoby pakować się już 2-3 dni wcześniej. Z racji tego, że mamy nikłe szanse na zostawienie czegoś potrzebnego w domu. A więc w myśl tej zasady rozpoczęłam pakowanie, od przyniesienia mojej ogromnej walizki. A zakończyłam na odkurzeniu jej i spakowaniu kosmetyczki. Zawsze jak już się do czegoś przymierzam i chcę spakować ubrania i resztę moich potrzebnych rzeczy, jak na złość w tym momencie zjawia się sąsiadka, ciocia, kuzynka, brat, mama, wujek, przyjaciółka, chłopak a nawet kot ;p  i każdy czegoś szuka bądź potrzebuje mojej pomocy ;) I takim to sposobem, każdego dnia mówię "Jutro dokończę", aż zostaje nam ostatni dzień i jest.. bieg poszukiwań.
A więc to by było na tyle jeśli chodzi o moje przemyślenia z dnia "pakowania walizki wakacyjnej".

Pozdrawiam i życzę każdemu z osobna kto wyjeżdża na wakacje w sierpniu.. Mnóstwa Cierpliwości i pozytywnej energii ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz